Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
czwartek, 3 kwietnia 2025 08:12
Przeczytaj:
Reklama https://partner-projekt.pl/
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Dziedzictwo śląskiej szlachty w powiecie krapkowickim część 2

W poprzednim wydaniu „Tygodnika Krapkowickiego” pisaliśmy o śląskich rodach Tiele Winckler i von Haugwitz. Tym razem przyjrzymy się innemu znamienitemu rodowi, który pozostawił po sobie bogate dziedzictwo w regionie - Seherr-Thoss. Historia tej rodziny, której korzenie sięgają średniowiecza, jest nierozerwalnie związana z powiatem krapkowickim oraz szeroko pojętym Górnym Śląskiem.
Dziedzictwo śląskiej szlachty  w powiecie krapkowickim część 2

Źródło: Szymon Brekier

Ród Seherr-Thoss po raz pierwszy pojawia się w dokumentach 27 maja 1388 roku, w których wspomniani są bracia Mikołaj i Jan Zerin. Na przestrzeni wieków, pisownia nazwiska ulegała zmianom, co jest częstym zjawiskiem wśród starych rodów szlacheckich. W dniu 2 września 1775 roku Heinrich Leopold von Seherr-Thoss otrzymał pruski tytuł hrabiowski w Berlinie. Był on wówczas baronem z Teigelsdorf, Dobrau (naszej obecnej Dobrej) i innych posiadłości, a później pełnił funkcję głównego stolnika Śląska. Herb rodziny przedstawia w złotym polu ukośnie w lewo czerwony pień drzewa z trzema obciętymi gałęziami, a klejnot na hełmie z czerwono-złotymi labrami to skrzydło, zgodne z opisem tarczy.

Najbardziej znanym zabytkiem związanym z rodem Seherr-Thoss w powiecie krapkowickim jest pałac w Dobrej. Budowla została wzniesiona około 1750 roku dla hrabiego Erdmanna Karla von Roederna, a już 30 lat później w 1780 roku posiadłość nabył Leopold Heinrich von Seherr-Thoss. Pałac pozostawał w rękach tej rodziny aż do 1945 roku. W latach 1857-1860 hrabia Hermann Seherr-Thoss przebudował rezydencję w stylu neogotyckim i założył wokół niej rozległy park krajobrazowy. Budynek położony jest na niewielkim wzniesieniu i posiada charakterystyczne neogotyckie elementy architektoniczne, takie jak sześciokondygnacyjna wieża oraz symetryczne ryzality. Wnętrza pałacu cechuje dwutraktowy układ, a w niektórych pomieszczeniach zachowały się sklepienia. Park pierwotnie został zaprojektowany z wykorzystaniem naturalnego koryta rzeczki Białej. 

Prowadzą do niego dwie neogotyckie bramy. Z pałacem w Dobrej związana jest również tragiczna historia Muriel White. W 1909 roku Amerykanka poślubiła hrabiego Hermanna Seherr-Thoss, spadkobiercę dóbr w Dobrej. W obliczu nadchodzącego niebezpieczeństwa ze strony gestapo, Muriel, obawiając się represji z powodu swojego pochodzenia, popełniła samobójstwo 15 marca 1943 roku, skacząc z okna pałacu na parkową alejkę.

Oprócz pałacu w Dobrej, ród Seherr-Thoss posiadał również inne posiadłości w regionie. W Dobieszowicach, w drugiej połowie XIX wieku, powstał niewielki neogotycki dwór, którego fundatorem mógł być hrabia Manfred von Seherr-Thoss. W latach 1858-1861 majątek przeszedł w ręce rodziny Deloch, która zarządzała nim aż do końca II wojny światowej.

W miejscowości Walce również znajdowała się posiadłość rodziny Seherr-Thoss. Mieli być w posiadaniu małego pałacu oraz dworu. Od 1847 roku do około 1930 roku, kiedy to zadłużenie rodziny doprowadziło do przejęcia majątku przez Górnośląską Spółkę Ziemską z Opola, dobra były w posiadaniu tego rodu. Ostatecznie, w wyniku parcelacji, majątek uległ rozdrobnieniu.

Ostatnim pałacem, którym ród Seherr-Thoss czasowo zarządzał to był pałac w Rozkochowie. W 1851 r. Karol Filip Harrach sprzedał majątek rotmistrzowi Ernestowi von Seher-Thoss. W rękach rodu von Seher-Thoss Rozkochów pozostał do lat 40-tych XX wieku, gdy to majątek w związku z niepoprawnymi politycznie poglądami właścicieli skonfiskowały władze hitlerowskie. Pałac w Rozkochowie to dwukondygnacyjna, częściowo podpiwniczona budowla z cegły, składająca się z trzech skrzydeł obejmujących dziedziniec honorowy. Budynek ma wydłużony prostokątny korpus z dziewięcioosiową fasadą, centralnym ryzalitem i czworoboczną wieżą; otoczony jest parkiem o powierzchni 16 ha. 

Dziedzictwo rodu Seherr-Thoss w powiecie krapkowickim odzwierciedla burzliwą historię Górnego Śląska. Pałace, dwory i parki związane z tą rodziną to nie tylko świadectwo bogactwa i wpływów dawnych elit, ale także nieocenione dziedzictwo kulturowe, które nadal przyciąga uwagę historyków i miłośników architektury. Pomimo zaniedbania wielu z tych obiektów, ich historia wciąż żyje i jest ważną częścią lokalnej tożsamości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AntyKTreść komentarza: Widać luki w wiedzy historycznej w Red TK. Do spotkania europejskich monarchów i książąt doszło m.in. w Krakowie, około 22–27 września 1364 r. z inicjatywy Kazimierza III Wielkiego, króla Polski.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:37Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: CesioTreść komentarza: No to dobry dowcip zrobią te króle na 1 kwietniaData dodania komentarza: 2.04.2025, 18:49Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: PrimaTreść komentarza: Prima aprilisData dodania komentarza: 2.04.2025, 15:09Źródło komentarza: Powiaty krapkowicki i kędzierzyńsko-kozielski połączy monumentalna konstrukcja - będzie most jak z San Francisco!Autor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: Żarcik Prima Aprilisowy całkiem niezły. Ale z drugiej strony, to smutne że całe województwo nie ma żadnego rekreacyjnego obiektu wodnego z prawdziwego zdarzenia.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 14:23Źródło komentarza: Tropikalny raj w Gogolinie! Powstanie aquapark „Karolinka w Tropikach"Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Tu będą budować Golden Gate a na obwodnicę w Namysłowie nie ma pieniędzy, dwie Polski Polska A i B. A Namysłów to komunikacyjna Polska C.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 12:24Źródło komentarza: Powiaty krapkowicki i kędzierzyńsko-kozielski połączy monumentalna konstrukcja - będzie most jak z San Francisco!Autor komentarza: RehehekTreść komentarza: Czy to prima aprilisowy żartData dodania komentarza: 2.04.2025, 08:09Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do Mosznej
Reklama