Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
czwartek, 3 kwietnia 2025 18:32
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Poskromić Osobłogę Cz. 3. Do trzech razy sztuka

Cykl artykułów o koncepcji budowy zbiorników przeciwpowodziowych na Osobłodze zakończymy opisując trzeci z nich, w okolicach Głogówka. Najbardziej od nas oddalony, za to z największymi szansami na realizację.
Poskromić Osobłogę Cz. 3. Do trzech razy sztuka

Autor: Witold Rożałowski

Celem budowy zbiorników było zapewnienie skutecznej ochrony przeciwpowodziowej mieszkańcom i terenom uprawnym w dolinie Osobłogi. Górski charakter rzeki wynika z jej źródeł, spadku terenu, relatywnie niewielkiej długości, więc szczególnej podatności na kaprysy aury na pograniczu polsko-czeskim. 

Rzeka ta średnio co sekundę, w zależności od pory roku, toczy od 5 do 54 metrów sześciennych wody (1,9 w wielkanocny poranek 2024 r.). Wedle dostępnych symulacji hydrologicznych i powstałych w 2018 r. map zagrożenia powodziowego oszacowano maksymalne przepływy dla zlewni Osobłogi, z prawdopodobieństwem ich wystąpienia: dziesięcioletnim, 100-letnim i 500-letnim. Wynoszą one odpowiednio: 84, 134 i 167 metrów sześciennych na sekundę, a więc od 155 do 310 % wysokiego przepływu poza stanem powodzi.

Biorąc pod uwagę pojemność koryta, hipotetycznie w trakcie powodzi od 30 do 113 metrów sześciennych wody stanowić będzie nadmiar rozlewający się w każdej sekundzie po okolicy, powodując podtopienia. Gdyby projekty z lat 1901-1915 zostały zrealizowane, zbiorniki pod Krapkowicami i Łowkowicami pomieściłyby po ok. 7,7 milionów metrów sześciennych wody każdy. Stosując proste przeliczenie można oszacować, że każdy z nich, uprzednio opróżniony, byłby zdolny powstrzymać powódź w czasie od 19 do 71 godzin, w zależności od tego, z jaką skalą żywiołu mielibyśmy do czynienia. W praktyce wszystko zależałoby od skutecznego prognozowania, wypełnienia zbiornika, sterowania zrzutem wody i sytuacją na Odrze.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 9 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MaxTreść komentarza: Do szczęścia są tu potrzebni . Mają swoje zamki swoje lasy niech tam się spotykają a nie w PolsceData dodania komentarza: 3.04.2025, 07:31Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: AntyKTreść komentarza: Widać luki w wiedzy historycznej w Red TK. Do spotkania europejskich monarchów i książąt doszło m.in. w Krakowie, około 22–27 września 1364 r. z inicjatywy Kazimierza III Wielkiego, króla Polski.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:37Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: CesioTreść komentarza: No to dobry dowcip zrobią te króle na 1 kwietniaData dodania komentarza: 2.04.2025, 18:49Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: PrimaTreść komentarza: Prima aprilisData dodania komentarza: 2.04.2025, 15:09Źródło komentarza: Powiaty krapkowicki i kędzierzyńsko-kozielski połączy monumentalna konstrukcja - będzie most jak z San Francisco!Autor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: Żarcik Prima Aprilisowy całkiem niezły. Ale z drugiej strony, to smutne że całe województwo nie ma żadnego rekreacyjnego obiektu wodnego z prawdziwego zdarzenia.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 14:23Źródło komentarza: Tropikalny raj w Gogolinie! Powstanie aquapark „Karolinka w Tropikach"Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Tu będą budować Golden Gate a na obwodnicę w Namysłowie nie ma pieniędzy, dwie Polski Polska A i B. A Namysłów to komunikacyjna Polska C.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 12:24Źródło komentarza: Powiaty krapkowicki i kędzierzyńsko-kozielski połączy monumentalna konstrukcja - będzie most jak z San Francisco!
Reklama