Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
czwartek, 3 kwietnia 2025 21:19
Przeczytaj:
Reklama https://partner-projekt.pl/
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/

W ogrodzie wyrosły „palce diabła”

Mieszkanka gminy Prószków uwielbia swój ogród i spędza tam sporo czasu. W tym roku znalazła w nim wyjątkowy okaz grzyba, który w Polsce należy do botanicznych rzadkości.
W ogrodzie wyrosły „palce diabła”

Źródło: archiwum prywatne

- Mój ogród to niezwykłe miejsce – śmieje się prószkowianka. – Często znajduję w nim przyrodnicze perełki. Były to już m.in. rzadko spotykane pająki. Teraz do listy mogę doliczyć grzyb o nazwie „palce diabła”. Gdy go zauważyłam, to tak mnie zaintrygował, że postanowiłam dowiedzieć się czegoś ciekawego na jego temat. 

Fachowa nazwa grzyba, który znalazła mieszkanka gminy Prószków, to okratek australijski. Jednak bywa też nazywany „ośmiornicą”, „palcami diabła” lub kwiatowcem australijskim. Ten groźnie wyglądający okaz to w rzeczywistości zwykły grzyb, którego coraz częściej można spotkać również w Polsce. Okratek wydziela bardzo intensywny zapach padliny lub gnijącego mięsa. Nie jest trujący, choć z powodu zapachu uważa się go za niejadalnego. W niektórych krajach jest gatunkiem chronionym.

Prawdopodobnie przywędrował z ziemią i roślinami sprowadzonymi z Australii do europejskich ogrodów botanicznych. Jest też możliwe, że okratek trafił na nasz kontynent za sprawą migrujących ptaków, które spożyły wcześniej owady z zarodnikami grzyba. Pierwszy okaz okratka zaobserwowano we Francji w 1914 roku. Do naszego kraju trafił prawdopodobnie z ówczesnej Czechosłowacji wraz z transportem australijskiej wełny i roślin. Pierwsze okazy zaobserwowano w latach 70. XX wieku w okolicy Wzgórz Krzyżowych. Ten tropikalny grzyb dobrze przystosował się do nowych warunków klimatycznych. Obecnie można go spotkać głównie na południu kraju, w Górach Świętokrzyskich, Kotlinie Sandomierskiej, Górach Sowich i na Pobrzeżu Gdańskim.

Okratek australijski pojawia się na początku lata i można go obserwować do listopada, a przy ciepłych zimach – nawet do grudnia. Rośnie w miejscach bogatych w materię organiczną, na rozkładającym się drewnie głównie w lasach (liściastych lub mieszanych), na ich obrzeżach lub przy drogach leśnych. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MaxTreść komentarza: Do szczęścia są tu potrzebni . Mają swoje zamki swoje lasy niech tam się spotykają a nie w PolsceData dodania komentarza: 3.04.2025, 07:31Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: AntyKTreść komentarza: Widać luki w wiedzy historycznej w Red TK. Do spotkania europejskich monarchów i książąt doszło m.in. w Krakowie, około 22–27 września 1364 r. z inicjatywy Kazimierza III Wielkiego, króla Polski.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:37Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: CesioTreść komentarza: No to dobry dowcip zrobią te króle na 1 kwietniaData dodania komentarza: 2.04.2025, 18:49Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: PrimaTreść komentarza: Prima aprilisData dodania komentarza: 2.04.2025, 15:09Źródło komentarza: Powiaty krapkowicki i kędzierzyńsko-kozielski połączy monumentalna konstrukcja - będzie most jak z San Francisco!Autor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: Żarcik Prima Aprilisowy całkiem niezły. Ale z drugiej strony, to smutne że całe województwo nie ma żadnego rekreacyjnego obiektu wodnego z prawdziwego zdarzenia.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 14:23Źródło komentarza: Tropikalny raj w Gogolinie! Powstanie aquapark „Karolinka w Tropikach"Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Tu będą budować Golden Gate a na obwodnicę w Namysłowie nie ma pieniędzy, dwie Polski Polska A i B. A Namysłów to komunikacyjna Polska C.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 12:24Źródło komentarza: Powiaty krapkowicki i kędzierzyńsko-kozielski połączy monumentalna konstrukcja - będzie most jak z San Francisco!
Reklama