Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
czwartek, 3 kwietnia 2025 18:58
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama

Jakość była po stronie Gogolina

W derbach powiatu MKS Gogolin rozbił krapkowicką Unię 4-0, prezentując zdecydowanie ciekawszy futbol. To szósta wygrana podopiecznych trenera Adriana Pajączkowskiego w tym sezonie i zarazem trzecia z rzędu. Zgoła odmienne statystyki ma natomiast rywal „zza miedzy”.
Jakość była po stronie Gogolina

Derbowa porażka była już trzecią z kolei dla zespołu ze stolicy naszego powiatu i co może martwić szkoleniowca Unii – jego ekipa przegrała za każdym razem do zera (wcześniej 0-2 z Większycami i 0-3 z Walcami – przyp. red.). Trudno jednak o zdobywanie bramek, jeśli zespół stwarza sobie okazji ku temu jak na lekarstwo. Tak było przynajmniej w sobotnie popołudnie w Gogolinie. 

– Nie mamy niestety odpowiedniej siły rażenia, by zagrozić przeciwnikowi – rozkładał ręce stoper niebiesko-białych Bartosz Brzozowski. – Bez tego ciężko o dobry rezultat z każdym w tej lidze.

Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że na derby Unia – MKS fani obu zespołów będą musieli długo poczekać. Tymczasem ściągnięty w miejsce Łukasza Wichra trener Sławomir Sieńczewski naprędce sklecił drużynę, głównie po to, by klub najzwyczajniej przetrwał niezwykle trudny dla niego czas. Dla części graczy z Krapkowic derbowe starcie przy Kasztanowej było premierowym doświadczeniem tego typu, ale byli i tacy, którzy z łezką w oku wracali do wspomnień sprzed wielu lat. Wśród tych ostatnich wymienić można dwójkę 44-latków w osobach Wojciecha Dzięcioła i Jarosława Łysonia. Pierwszy zagrał pierwszą połowę, drugi wszedł na ostatnie 10 minut. 

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 11 października - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MaxTreść komentarza: Do szczęścia są tu potrzebni . Mają swoje zamki swoje lasy niech tam się spotykają a nie w PolsceData dodania komentarza: 3.04.2025, 07:31Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: AntyKTreść komentarza: Widać luki w wiedzy historycznej w Red TK. Do spotkania europejskich monarchów i książąt doszło m.in. w Krakowie, około 22–27 września 1364 r. z inicjatywy Kazimierza III Wielkiego, króla Polski.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 20:37Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: CesioTreść komentarza: No to dobry dowcip zrobią te króle na 1 kwietniaData dodania komentarza: 2.04.2025, 18:49Źródło komentarza: Królowie Europy zjadą do MosznejAutor komentarza: PrimaTreść komentarza: Prima aprilisData dodania komentarza: 2.04.2025, 15:09Źródło komentarza: Powiaty krapkowicki i kędzierzyńsko-kozielski połączy monumentalna konstrukcja - będzie most jak z San Francisco!Autor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: Żarcik Prima Aprilisowy całkiem niezły. Ale z drugiej strony, to smutne że całe województwo nie ma żadnego rekreacyjnego obiektu wodnego z prawdziwego zdarzenia.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 14:23Źródło komentarza: Tropikalny raj w Gogolinie! Powstanie aquapark „Karolinka w Tropikach"Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Tu będą budować Golden Gate a na obwodnicę w Namysłowie nie ma pieniędzy, dwie Polski Polska A i B. A Namysłów to komunikacyjna Polska C.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 12:24Źródło komentarza: Powiaty krapkowicki i kędzierzyńsko-kozielski połączy monumentalna konstrukcja - będzie most jak z San Francisco!
Reklama