Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 11:04
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama

[Zdjęcia] Święto plonów jak za dawnych lat

Takiej fety dożynkowej w Górażdżach jeszcze nie było: bogato i kolorowo ozdobiona wieś, długi na około 50 wozów korowód i tłumy na festynie.
[Zdjęcia] Święto plonów jak za dawnych lat

Gminny żniwniok świętowany był 11 września. W tym roku organizacją imprezy zostało wyróżnione sołectwo Górażdże. Z tej okazji zawitały tu delegacje z wszystkich wiosek oraz ze stolicy gminy. 

Uroczystości rozpoczęły się już o godzinie 11.00 od mszy św. dziękczynnej w intencji wszystkich rolników gminy Gogolin oraz ich rodzin, jaka odbyła się w kościele parafialnym pw. błogosławionego Czesława. Podczas koncelebrowanej sumy ks. Tomasz Gierga poświęcił korony, które dostarczone zostały do kościoła oraz symboliczny chleb dożynkowy i wiele malutkich chlebków, które wypieczone zostały specjalnie w takiej ilości, aby każdy wychodzący ze świątyni mógł zabrać swój bochenek do domu. 

O godzinie 14.00 korowód dożynkowy wyruszył ulicami Górażdży. Było co podziwiać. Na czele pochodu szła legendarna para w strojach ludowych: Karolinka i Karliczek wraz z Orkiestrą Dętą Górażdże Cement SA. Zaraz za nimi w bryczce zaprzężonej w konie jechał włodarz Gogolina Joachim Wojtala wraz z małżonką i ks. Hubertem Sklorzem, dziekanem dekanatu Kamień Śląski. Tanecznym krokiem szły gogolińskie mażoretki, za nimi kroczyła zaś tłumna delegacja radnych, urzędników oraz przedstawicieli gogolińskich jednostek wraz z zaproszonymi gośćmi i mieszkańcy z hasłem „Od przedszkolaka do seniora”. Można było podziwiać prezentacje kolejnych sołectw: korony na wozach, wystawy płodów rolnych oraz przebierańców. Górażdże chwaliły się swoimi najmłodszymi strażakami, przygotowano też zmotoryzowaną „stołówkę Ojca Czesława”. W delegacji Kamionka kroczyły dumnie przedszkolaki i jechali na wózkach radośni pensjonariusze Domu Spokojnej Starości Św. Barbara, było też trochę „śmieszkowania” z niedawnej paniki cukrowej i eleganckie „ołmy w kabriolecie”. Odrowąż wiózł plony na taczce, „oderwanckie czarownice” ogrzewały się na wozie ogniskiem z chrustu, czekając na węgiel i grożąc rzucaniem uroków na rządzących. 

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 13 września - e-wydanie dostępne tutaj.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Reklama