Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 10:48
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Chcemy mieć sklep!

W Obrowcu nie ma sklepu spożywczego. Starsi mieszkańcy wioski narzekają, że po zakupy muszą jechać do Krapkowic albo Gogolina, co bywa niełatwym wyzwaniem. „Za każdym razem muszę się kogoś prosić, żeby mnie zawiózł do miasta” – mówi interweniująca seniorka.
Chcemy mieć sklep!

Źródło: Google Maps

W ostatnim czasie na łamach „Tygodnika Krapkowickiego” kilkukrotnie pisaliśmy o budowie marketów Dino na terenie naszego powiatu. Przypomnijmy, że w minionych miesiącach takie dyskonty spożywcze powstały m.in. w Strzeleczkach i Gogolinie. Są też plany, żeby kolejne markety wybudować także w Choruli i Dąbrówce Górnej.

Po publikacji materiałów na ten temat z „Tygodnikiem Krapkowickim” skontaktowała się seniorka z Obrowca (dane do wiadomości redakcji), która zechciała się podzielić swoimi spostrzeżeniami w tej sprawie.

- Tyle pisaliście ostatnio o planach związanych z budową kolejnych marketów Dino w naszym powiecie, ale jednej rzeczy nie umiem zrozumieć – mówi seniorka z Obrowca. – Dlaczego w naszej wsi nie ma ani jednego sklepu? Ostatni zamknął się dobrych kilka lat temu i od tej pory jakoś nikt się tym nie przejmuje. Wyczytałam w ostatniej waszej gazecie, że w Gwoździcach rada sołecka ubiega się o budowę chociażby małego sklepiku, a u nas co? 

Interweniująca twierdzi, że problem głównie dotyczy ludzi starszych, którzy nie mają prawa jazdy.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 16 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Becia 23.07.2024 16:49
Witam ta sama sytuacja w Głębowicach gm Wińsko i nikt nic nie robi sklepu nie ma i 15 km do Wolowa I Wińska w Pelczynie Dino ale kto i czym dojedzie jak się nie ma samochodu brak słów żeby taka duża wioska sklepu nie miała

Hipokryt 18.07.2024 19:07
To nie komuna że sklep był w każdej wsi, to musi się opłacać nie ma już GSu żeby na polecenie l sekretarza postawił sklep który przynosi straty

Basia84 18.07.2024 12:35
Byłam listonoszem w opolskim , w każdej miejscowości małej zapomnianej przez świat. Osoby 70-90 letnie mają czasem 20 km do najbliższego sklepu handel obwozny zostaje - chleb po 20 zł, worek ziemniaków 50 zl. I tak żyją. Emerytura idzie w pień, kiedy płacisz 4x więcej za towar. Starość w Polsce jest straszna

Reklama
KOMENTARZE
Reklama