Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 10:51
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama

Wysypisko… pod ziemią?

Wśród mieszkańców gminy Walce pojawiły się obawy, że na jednym z pól pod Stradunią zasypano potężne ilości odpadów budowlanych pod ziemią. Naoczny świadek twierdzi, że zwożono je tirami, pod osłoną nocy. Później wszystko przykryto warstwą torfu, by móc na niej uprawiać rolę. Właściciel pola odpiera zarzuty i tłumaczy, że wszystko odbywało się zgodnie z prawem i żadnego wysypiska pod Stradunią nie ma. „W mojej opinii to szukanie taniej sensacji” – tłumaczy rolnik.
Wysypisko… pod ziemią?

Źródło: czytelnik/Rafał Gawlica

O sprawie poinformował nas jeden z naszych czytelników (dane do wiadomości redakcji) na początku kwietnia. Interweniujący bacznie przyglądał się temu, co właściwie od początku 2024 roku działo się na prywatnych polach pod Stradunią, w okolicach młynów. Jego relacja jest wstrząsająca.

- Na własne oczy widziałem, jak zwożone są tam potężne ilości odpadów budowlanych – mówi świadek. – Tir za tirem, a każdy z nich wypełniony dużym gruzem, metalowymi prętami, rurami itp.

Podejrzenia u świadka budziło przede wszystkim to, że tiry miały tam przyjeżdżać po zachodzie słońca. Co więcej, wszystko to działo się w dużej odległości od zabudowań mieszkalnych, więc w praktyce o sprawie mało kto wiedział.

Interweniujący u nas czytelnik nie dawał za wygraną i bacznie przyglądał się sprawie. Zlecił nawet wykonanie zdjęć z użyciem drona, żeby dobrze zobrazować całą sytuację.

- Z lotu ptaka wyglądało to jak istny krajobraz księżycowy – dodaje świadek. – Z moich szacunków wynika, że nawieziono tam tyle odpadów, iż teren mógł się podnieść nawet od 1,5 do 2 metrów. Ja się pytam, czy to, co się tam działo w ostatnich miesiącach, aby na pewno jest legalne? Tyle się dziś mówi o ochronie środowiska, a pod Stradunią zakopuje się niezliczone tony odpadów i nikt o tym nie wie?

Interweniujący mówi, iż sytuacja zaczęła diametralnie się zmieniać w ostatnich tygodniach, gdy tereny zaczęto wyrównywać torfem. Interweniujący u nas mieszkaniec nadesłał nam kolejne zdjęcia, na których widać było postępy tych prac.

- Podejrzewam, że te wszystkie odpady zostaną przykryte torfem i potem rolnik będzie na nim uprawiać rolę, np. sadząc rzepak – dodaje interweniujący. – Dla mnie to totalna samowolka.

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 21 maja - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Reklama