Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 10:52
Przeczytaj:
Reklama https://partner-projekt.pl/
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Dziewiąta porażka Unii

Fatalną serię kontynuuje krapkowicka Unia. Niebiesko-biali przegrali dziewiąty mecz w tym sezonie i zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Do końca rundy jesiennej pozostały cztery spotkania.
Dziewiąta porażka Unii

Po spadku do okręgówki chyba nikt w Krapkowicach nie liczył na szybki powrót Unitów na czwartoligowe salony. Mało kto jednak spodziewał się tak słabego startu w wykonaniu podopiecznych trenera Marka Merklingera. W jedenastu do tej pory rozegranych pojedynkach krapkowiczanie zdołali wygrać tylko dwa, a aż w dziewięciu schodzili z murawy pokonani. Obecnie do miejsca gwarantującego utrzymanie dzieli ich niewiele, bo tylko 5 punktów, ale gdyby przyjąć, że liczba spadkowiczów wzrośnie (w przypadku spadku z III ligi Starowic – przyp. red.), dystans ten wynosiłby dzisiaj już 7 „oczek”. 

W ostatni weekend krapkowiczanie mierzyli się z Czarnymi Otmuchów i pierwsze minuty tego meczu pozwalały na optymizm. W 16. minucie sposób na pokonanie bramkarza rywali znalazł doświadczony Natan Przybyła i na tablicy świetlnej pojawił się rezultat 1-0 dla Unii. Miejscowi świętowali zaledwie 180 sekund, bo tyle na wyrównanie rachunków potrzebował Kacper Maciejak. Na półmetku zawodów było więc 1-1. 

– Pierwsza połowa była całkiem przyzwoita w naszym wykonaniu. Pierwsi zdobyliśmy bramkę, a ja liczyłem po cichu, że pójdziemy za ciosem. Druga połowa była wyrównana do momentu, gdy po raz drugi pozwoliliśmy rywalom zdobyć gola – oceniał szkoleniowiec Unii Marek Merklinger.

Po zmianie stron goście poszli po swoje, najpierw podwyższając na 2-1 za sprawą gola Artura Szeląga z rzutu wolnego z odległości blisko 40 metrów, a potem ustalając końcowy rezultat dzięki trafieniu Macieja Jakubowa. 

– Ogólnie mecz bez historii w naszym wykonaniu. Zagraliśmy tak jak w Źlinicach, czyli dramatycznie – nie gryzł się w język Merklinger. 
– Ciężko powiedzieć, co się z nami dzieje – dodawał z kolei Łukasz Pierskała. 

Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 17 października - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Reklama