Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 20:22
Przeczytaj:
Reklama https://partner-projekt.pl/
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Po niemiecku o Bożym Narodzeniu

Trudno sobie wyobrazić Boże Narodzenie bez śpiewu kolęd. Trzeba jednak pamiętać, że nie tylko Polacy lubią śpiewać pieśni świąteczne. W niemieckiej tradycji (zarówno katolickiej, jak i ewangelickiej) kolędy są nieodzownym elementem nabożeństw sprawowanych od wigilijnego wieczora.
Po niemiecku o Bożym Narodzeniu
zdjęcie poglądowe

Źródło: freepik.com

Tradycja śpiewów o tematyce Bożego Narodzenia sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. Treść najczęściej czerpano z Ewangelii według św. Mateusza i Ewangelii według św. Łukasza, w których pojawia się pośrednio informacja o śpiewie w dniu narodzin Jezusa. Przez kolejne wieki powstawały przede wszystkim kolędy w języku łacińskim, ale nie tylko.

W ubiegłym roku na łamach „Tygodnika Krapkowickiego” opublikowaliśmy obszerny tekst na temat kolędowych ciekawostek. Głównie dotyczyły one pieśni polskich, ale trzeba pamiętać, że wieloma pięknymi kolędami mogą poszczycić się również Niemcy.

Wiadomo, że jedną z najbardziej znanych kolęd na świecie jest austriackie „Stille Nacht” czyli „Cicha noc”. Historię tej pieśni Josepha Mohra opisaliśmy już w ubiegłym roku. Ponadto istnieje również kilka innych pięknych pieśni niemieckojęzycznych, które również ochoczo śpiewane są u naszych zachodnich sąsiadów. 

Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 20 grudnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Reklama