Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tygodnik-krapkowicki.pl/s/8/reklama
piątek, 4 kwietnia 2025 11:29
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Bajzel z hulajnogami

Nasza redakcja przyjęła w ostatnim czasie kilka interwencji dotyczących elektrycznych hulajnóg. Odkąd zostały wprowadzone w Gogolinie i Krapkowicach, są porzucane, gdzie popadnie. W miastach zrobił się niezły bałagan.
Bajzel z hulajnogami

Autor: czytelnik

Osoby interweniujące są zgodne co do tego, że wprowadzone jednoślady to prawdziwy skok cywilizacyjny w naszym powiecie, bo można się poczuć np. jak w Krakowie lub Warszawie. Niestety nie brak również głosów krytycznych, gdyż hulajnogi są porzucone byle gdzie, bez jakiegokolwiek pomyślunku.

- Blokują chodniki, ścieżki rowerowe i poboczna – wspomina jedna z czytelniczek (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). – Nieraz ktoś wrzucił je w zarośla. Ja rozumiem, iż każdy może te hulajnogi zostawić, gdzie chce, ale nie może być tak, że potem nie da się przejść! 

Zdarzało się, że hulajnogi zostawiano również na wąskich chodnikach (np. przy nowym moście w Krapkowicach) albo na ścieżce pieszo-rowerowej na Sadach. 

- Leży jedna, dwie, trzy i nie przejdziesz! – dodaje czytelniczka. – Wyobraźmy sobie, że jedzie jakaś starsza osoba na rowerze i nagle napotyka to ustrojstwo. Przecież ktoś może spaść z roweru, złamać rękę albo nogę. I co wtedy?

Szczegóły i więcej informacji z powiatu krapkowickiego w aktualnym wydaniu Tygodnika Krapkowickiego z 20 września - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Reklama